NAUKA JAZDY SZCZECIN, NOWOGARD, GRYFINO

F1 

to najszybsza formuła do prawa jazdy

Egzaminy...

Na czym wykładają się egzaminowani?
Oto lista najczęstszych przyczyn przerywania egzaminów.

Z danych, które zebraliśmy od wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego z całej Polski, wynika, że w 2017 roku najczęstszymi przyczynami przerwania praktycznych egzaminów na kategorię B było najechanie albo potrącenie pachołka lub tyczki i nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu.

Już od kilku lat, jako jedyni w Polsce, publikujemy statystyki zdawalności egzaminów teoretycznych i praktycznych we wszystkich wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego. Dzięki temu eksperci zajmujący się kwestiami związanymi ze szkoleniem i egzaminowaniem mogą zastanawiać się np., jaka jest przyczyna tego, że w Ostrołęce plac manewrowy i jazdę po mieście zalicza średnio 30 proc. więcej osób niż w Koszalinie (dane z 2017 roku). Nie brakuje także teorii mówiących o tym, dlaczego zaskakująco duże różnice występują także w poziomie zdawalności egzaminów teoretycznych. Tutaj Ostrołękę (najlepszy wynik) i Leszno (najsłabszy wynik) dzieli aż 16 punktów procentowych.

Teraz postanowiliśmy dokonać kolejnej analizy. Zupełnie różnej od tej, do której przyzwyczailiśmy czytelników. Otóż poprosiliśmy wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego o wysłanie nam raportu przyczyn przerywania egzaminów praktycznych na kategorię B.

Marzenia starosty gostynińskiego

Do takiego działania zainspirował nas Tomasz Matuszewski, starosta gostyniński, osoba w środowisku branżowym dobrze znana, bo posiadająca uprawnienia instruktora nauki jazdy i egzaminatora. Jeszcze niedawno pełnił on funkcję pełnomocnika dyrektora w WORD-u w Warszawie ds. procesu szkolenia, egzaminowania i BRD. Otóż po lekturze naszego ostatniego rankingu zdawalności (opublikowaliśmy go w lutowym numerze „Szkoły Jazdy”) skontaktował się z nami i powiedział, że znacznie ciekawszy byłby raport o „niezdawalności egzaminów”.

– Proszę sobie wyobrazić, jak użyteczne byłoby narzędzie, które pozwalałoby przeanalizować egzaminy praktyczne w taki sposób, żeby szkoła jazdy czy pojedynczy instruktor wiedzieli, z jakiego powodu ich kandydatom na kierowców nie powiodło się na placu manewrowym lub podczas jazdy miejskiej – mówi Matuszewski.

To prawda. Bo jeśli np. 45 proc. byłych kursantów instruktora oblewałoby egzamin podczas jazdy po łuku, znaczyłoby, że właśnie na ten element należałoby zwrócić szczególną uwagę podczas szkolenia.

Niestety, nie ma aplikacji, pozwalającej na wyciągnięcie ciekawych danych dotyczących egzaminów, które byłyby udostępniane starostom (sprawują przecież nadzór nad OSK), szkołom jazdy oraz instruktorom. Choć swego czasu temat istniał. Sam Matuszewski namawiał resort na stworzenie takiego ciekawego narzędzia. Jednak nie spotkało się to z zainteresowaniem ministerialnych urzędników.

Niedoskonałe, lecz jedyne narzędzie

Nie znaczy to wcale, że wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego w ogóle nie ewidencjonują powodów kończenia przez kandydatów na kierowców egzaminu praktycznego z oceną negatywną. System Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych pozwala np. na stworzenie zestawienia dotyczącego częstotliwości przyczyn przerwania praktyki.

– Nie jest to narzędzie doskonałe, choćby z uwagi na to, że znajduje się tam np. kategoria „zakończenie egzaminu na wniosek osoby egzaminowanej” – mówi egzaminator nadzorujący jednego z wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. – Jednak nie jest to przecież rzeczywisty powód, dla którego egzamin zakończył się wynikiem negatywnym. Mogło ich być wiele, po prostu kandydat na kierowcę zdecydował, że nie chce już zmagać się z kolejnymi sytuacjami drogowymi, nie ma ochoty na dalszą jazdę.

Wprawdzie narzędzie jest niedoskonałe, ale w Polsce innego nie ma. Postanowiliśmy więc z niego skorzystać. Z danych, które wysłał nam każdy WORD, wynotowaliśmy pięć najczęstszych przyczyn (oprócz wspomnianego już „zakończenia egzaminu na wniosek osoby egzaminowanej”) przerwania egzaminu na kategorię B w całym 2017 roku. Potem sprawdziliśmy, które w tym swoistym TOP 5 pojawiały się najczęściej.

„Atakowanie” pachołka

Co nam wyszło? W każdym miejscu egzaminowania jedną z pięciu najczęstszych przyczyn przerwania egzaminu praktycznego na kategorię B było „najechanie albo potrącenie pachołka lub tyczki”. Dotyczy to oczywiście manewrów wykonywanych na placu. W bardzo wielu przypadkach zajmowała ona pozycję nr 1. Tak było np. w Słupsku, Łomży, Poznaniu, Ciechanowie, Sieradzu czy Lublinie. Tylko w kilku miejscach egzaminowania w pierwszej piątce najczęstszych przyczyn przerwania egzaminu praktycznego nie było „nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu”.

W ponad połowie przypadków w TOP 5 znalazły się takie przyczyny, jak „dwukrotne nieprawidłowe wykonanie zadania, o którym mowa w poz. 2–10 tabeli nr 2 załączniku nr 2 do rozporządzenia ws. egzaminowania” (jazda pasem ruchu do przodu i tyłu oraz ruszanie z miejsca do przodu na wzniesieniu, wszystko oczywiście na placu manewrowym), a także „zakończenie egzaminu przed wykonaniem wszystkich zadań w przypadku, gdy zachowanie osoby zdającej zagraża bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników”. Do pierwszego przypadku najczęściej dochodziło np. w Gorzowie Wielkopolskim, Kaliszu, Białej Podlaskiej czy Zamościu, do drugiego – w Tarnobrzegu, Piotrkowie Trybunalskim i Włocławku.

Problemy z „zieloną strzałką”

Kolejne przyczyny, które znalazły się w kilkunastu zestawieniach TOP 5, to „spowodowanie zagrożenia kolizją lub wypadkiem drogowym” i „niezastosowanie się do sygnałów świetlnych”.

"– Z mojego doświadczenia wiem, że w większości przypadków niezastosowanie się do sygnałów świetlnych oznacza po prostu przegapienie tzw. zielonej strzałki – opowiada nam egzaminator nadzorujący."

Znacznie rzadziej wśród najczęstszych przyczyn przerwania egzaminu praktycznego pojawia się „przejechanie kołem przez linie wyznaczające zewnętrzne krawędzie” (oczywiście w zadaniach na placu manewrowym). Dosyć często, w porównaniu do innych wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, przerywano egzamin w Elblągu za niewłaściwe wykonanie manewru parkowania prostopadłego.

Gdyby…

Patrząc na gromadzone przez WORD-y informacje warto zastanowić się nad tym, czy nie można byłoby systemu informatycznego Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych ulepszyć. Tak, żeby dostęp do przyczyn „niezdawalności”, nie przyczyn przerywania egzaminów (te dane nie mówią o wszystkim) miały starostwa powiatowe, szkoły jazdy oraz instruktorzy. Takie informacje mogłyby również posłużyć jako materiał przydatny przy ewentualnym wprowadzeniu zmian w systemie szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców i kierowców. Bo wtedy propozycje byłyby poparte konkretnymi wynikami. Pomarzyć dobra rzecz, prawda?

Jakub Ziębka

Artykuł pochodzi i jego właścicielem jest portal szkola-jazdy.pl

NOWE ZMIANY W 2017 ROKU

prawo jazdy szczecin

Nie weszły w 2016 roku, ale wejdą w 2017. Tak, będzie trudniej, a na „świeżo upieczonych” kierowców będą czekać nowe wyzwania…

Najpoważniejsza zmiana polega na wprowadzeniu okresu próbnego, którym będą objęte osoby, które po 4 stycznia 2016 r zdobędą uprawnienia kategorii B. Osoby, które uzyskają prawo jazdy po tym terminie, przez 2 lata będą podlegali innym obostrzeniom i obowiązkom niż kierowcy z dłuższym stażem lub po prostu ci, którzy zdążyli odebrać prawo jazdy przed tym terminem.

prawo jazdy f1 szczecin

W styczniu 2017 wejdą w życie zmiany zdawania prawo jazdy:

1. Obowiązkowy teoretyczny kurs doszkalający

Nowi kierowcy, którzy uzyskają uprawnienia po 1 stycznia 2017 roku będą musieli między 4, a 8 miesiącem – zaczynając od dnia, w którym zostanie wydany dokument – zgłosić się na 2 godzinny teoretyczny kurs doszkalający, prowadzony przez WORD. Kurs obejmował będzie czynniki mające wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, problematykę wypadków drogowych czy psychologiczne aspekty związane z prowadzeniem samochodu.

2. Obowiązkowe szkolenie praktyczne

Także między 4, a 8 miesiącem okresu próbnego, konieczne będzie zaliczenie godzinnego szkolenia praktycznego, prowadzonego w formie ćwiczeń między innymi jazdey na zakręcie na śliskiej nawierzchni, efektywne hamowanie z systemem ABS, wychodzenie z nieplanowanego poślizgu. Zajęcia będą odbywać się w Ośrodkach Doskonalenia Techniki Jazdy. Instruktorzy mają między innymi uczyć jak zachować się w sytuacji, gdy auto wpadnie w niekontrolowany poślizg. Zaświadczenie o zaliczeniu szkoleń trzeba będzie przedstawić staroście. Koszty takiego kursu zarówno praktycznego, jak i teoretycznego pokrywać będą sami kierowcy – zgodnie z projektem cena szkoleń nie może być wyższa niż 300 zł (100 zł teoria i 200 zł praktyka).

3. Dodatkowe limity prędkości dla młodych kierowców

Nowe przepisy, w okresie pierwszych 8 miesięcy od dnia odebrania prawa jazdy, przewidują wprowadzenie oddzielnych limitów prędkości dla młodych kierowców. Początkujący kierowcy w obszarze zabudowanym nie będą mogli przekraczać prędkości 50 km/godz., 80 km/godz. poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/godz. Na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej, nawet jeśli znaki drogowe będą pozwalać na danym odcinku na szybszą jazdę.

4. Zakaz podejmowania pracy jako kierowca przez 8 miesięcy

Osoby, które z uzyskają prawo jazdy po 1 stycznia 2017 roku w ciągu pierwszych 8 miesięcy od zdobycia uprawnień, nie będą mogli podejmować pracy zarobkowej w charakterze kierowcy pojazdu określonego w prawie jazdy kategorii B na przykład jako kurier, dostawca pizzy.

5. Zakaz prowadzenia działalności gospodarczej ściśle związanej z prowadzeniem auta

Zakaz dla świeżo upieczonych kierowców obowiązywać będzie przez pierwsze 8 miesięcy od uzyskania uprawnień.

6. Dłuższy okres próbny dla osób łamiących przepisy kodeksu drogowego

Zgodnie z nowymi wytycznymi starosta może wydać decyzję administracyjną o przedłużeniu okresu próbnego o kolejne 2 lata, jeżeli w tym czasie kierowca popełni dwa wykroczenia drogowe stwierdzone poprzez dostanie mandatu karnego lub prawo mocny wyrok sądu.

7. Niedoświadczeni łatwiej będą mogli stracić prawo jazdy

Nowelizacja do ustawy o ruchu drogowym przewiduje także cofnięcie uprawnień osobom, które popełnią w okresie próbnym co najmniej trzy wykroczenia ukarane mandatem karnym lub jedno przestępstwo drogowe.

Jedyną zmianą jaka ma zostać wprowadzona od 4 stycznia 2017 roku to słynny „zielony listek”. Kierowcy, którzy zdobędą po raz pierwszy uprawnienia do prowadzenia samochodu, przez pierwsze 8 miesięcy, od momentu pozyskania dokumentów, będą mogli poruszać się jedynie samochodami oznakowanym zarówno z tyłu jak i z przodu okrągłą nalepką barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego.

W 2017 roku znikną również kursy reedukujące, ale pozostaną w nowej formie Kierowcy z dużym stażem, po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych, nie stracą uprawnień, ale będą odsyłani na dłuższe szkolenia. Jeśli nie zaliczą go w ciągu miesiąca, bezpowrotnie stracą swoje uprawnienia. Nie znane są jeszcze dokładne szczegóły, ale najprawdopodobniej kurs reedukacyjny ma trwać około 4-dni, a spekuluje się też, że będzie on kosztował ok. 500 zł. Jeśli jednak w ciągu pięciu lat, od zakończenia kursu, kierowca znów przekroczy 24 punkty, będzie musiał podejść ponownie do egzaminu na prawo jazdy…

nauka jazdy f1

ARTYKUŁ POCHODZI Z => http://bezpiecznapodroz.org/